Małgorzata Haczewska1 kwiecień, 2014

Chciałam podziękować hodowli Exotic World za wspaniałego psa.

Jest to mój czwarty grzywacz, ale pierwszy z tej hodowli. Poszukując szczeniaka tej rasy całkiem przypadkiem natrafiłam na profil tego hodowcy na facebooku. Jakimś trafem się okazało, że właśnie tego dnia w hodowli na świat przyszły szczeniaki. Bardzo szybko nawiązałam kontakt z przesympatyczną Panią Dorotą, która opowiedziała mi o rodzicach szczeniaków, podesłała kilka zdjęć. Na stronie hodowli oraz profilu FB obejrzałam ponad 1000 zdjęć z poprzednich miotów. Poczytałam w internecie, aby się upewnić, że jest to hodowla godna zaufania. W końcu zdecydowałam się na rezerwację szczeniaka, choć nie ukrywam, była to dla mnie bardzo trudna decyzja, gdyż to była transakcja czysto wirtualna – mieszkam ponad 320km od hodowli, więc nie mogłam przyjechać, żeby osobiście obejrzeć szczeniaka. Instynkt podpowiadał mi, że nie będę żałować swojego wyboru i nie myliłam się. Codziennie, za pomocą zdję

Małgorzata Haczewska1 kwiecień, 2014

Codziennie, za pomocą zdjęć oraz filmików, mogłam podglądać jak maluszek rośnie, się zmienia, rozwija, jaki ma charakterek i jak zachowuje się wśród rodzeństwa.

Przyznaję, jestem z natury dość dociekliwym człowiekiem, a Pani Dorota wykazywała nieocenioną cierpliwość odpowiadając mi na rożne, często błahe pytania, ale wzbudziło to we mnie jeszcze większe zaufanie.

Kiedy maluszek dorósł na tyle, by mógł opuścić hodowlę, Pani Dorota osobiście go przywiozła, z wyprawką oraz wszelką niezbędną dokumentacją. Piesek odpowiadał w 100% moim oczekiwaniom. Maluszek jest wesoły, pogodny, sam wymyśla sobie zabawy, czuje się u nas jakby się tu urodził. Jest bardzo odważny, nie boi się ludzi, nie podchodzi do nich z rezerwą - co u grzywaczy jest rzadkością, jest przyjacielski.

Małgorzata Haczewska1 kwiecień, 2014

Pani Dorota mówiła, że piesek ma przecudny charakterek, ale myślałam wtedy, że to chwyt marketingowy, bo każdy chwali swoje, ale przekonałam się, że to nie tylko czcze „gadanie” ale tak jak pieska opisywała Pani Dorota, tak rzeczywiście jest. Ponadto dodam, że maluszek bezproblemowo chodzi na smyczy, nie buntuje się, a to zasługa hodowcy, bo u mnie w domu nie tego się nie nauczył tylko nabył ta umiejętność jeszcze w hodowli. Dodam, że w domu mam czteroletniego grzywacza, z którym maluszek bardzo szybko nawiązał pozytywne relacje, a to świadczy tylko o tym, że szczeniak od samego początku był socjalizowany z innymi psami.

Małgorzata Haczewska1 kwiecień, 2014

Jeśli ktoś zamierza nabyć grzywacza chińskiego, to z czystym sercem polecam tego hodowcę. Piesek, którego mam, ma piękną budowę, śliczne ubarwienie, wspaniały charakterek. Nie boi się czesania, golenia, smyczy, hałasu, szczekania, a co najważniejsze - ludzi. Jest ciekawy świata i odważny. Ponadto Pani Dorota jest hodowcą, który całym sercem oddany jest pieskom, ma niesamowitą wiedzę, służy dobra radą i cennymi wskazówkami. Kontakt nie urywa się po podpisaniu dokumentów, ale nawiązuje się relacja na długą przyszłość.

Exotic World2 kwiecień, 2014

Dziękuję bardzo za miłe słowa i zyczę pociechy z maluszka cieszę się że jesteście zadowoleni.

Beata Butterweck / Berlin2 kwiecień, 2014

Ja röwniez kupilam szczeniaka u pani Doroty, mial co prawda juz 5 miesiecy i troche sie obawialam, ze jest za duzy na kupno szczeniaka. Moja obawa byla bez podstaw, maly zadomowil sie bardzo szybko, zaakceptowal moja 2 letnia suczke powder puff bez problemöw. Poniewaz mala jest mini pieskiem, Jukon dba o nia jak starszy brat, uwaza by jej sie krzywda nie wydarzyla. Chcialam tutaj uzupelnic, ze Jukon jest z miotu J, wiec braciszkiem Jordana. Wiec nie moge zrozumiec, dlaczego Jordan nie znalazl jeszcze domku. Psy maja naprawde super psychike, bardzo szybko sie ucza, my mieszkamy w Niemczech i möwimy praktycznie tylko po niemiecku, pies zalapal wszysko od razu. Podobno zwierzeta reaguja na akzent i ton, ale my mamy troszke inny akzent, Jukon jest tak inteligentny, ze nie mial problemu z przestawieniem sie.

Nie obawiac sie, ze Jordan ma 6 miesiecy( ja tez sie balam), jest duzo mniej klopotu bo praktycznie nie brudzi juz w domu, i to najlepszy wiek na nauke. Warto naprawde warto.....A pociecha jest nie do op

Beata Butterweck / Berlin2 kwiecień, 2014

isania.

Cala rodzina dziekuje ci Dorotko, psy sa naprawde cudowne.

Exotic World2 kwiecień, 2014

Dziękuję Beatko :*

Ewa4 kwiecień, 2014

A ja mam księżniczkę-jedynaczkę z miotu I.Indywidualistka -domatorka,wesoła,sprytna kokietka wiecznie merdająca ogonkiem,żywiołek, niespożyta energia i cudny ,niekończący się aport.Nie cierpi suchej karmy,czesania i zdjęć.Na wystawach obrażona na cały świat jakby pytała czy ona musi znosić ten psi jazgot?Cała rodzina ją uwielbia-przekochana istota.Nie wyobrażamy sobie już domu bez niej.

Ernst8 wrzesień, 2014

Szanowna Pani Pacholczak
My mieszkamy w Szwajcarji i posiady w Polsce około 240 km na południe od Warki małe gospodarstwo. Dla naszego białego Psa powderpuff szukamy dla zabawy drugigo Psa. Chcielibyśmy nawiązać osobisty kontakt z Panią. W przyszłym roku w lipcu jesteśmy w Polsce i chcieliśmy Panią odwiedzić.
Z powazaniem rodzina Stuebi

Exotic World14 sierpień, 2015

Nie ma problemu zapraszamy...

Marzenna22 maj, 2016

Hodowca - Pani Dorota - przesympatyczna osoba!!! W lipcu 2015 r. wzięłam sunię Orisę i kocham ją nad życie. Jak zapewniała Pani Dorota, sunia ma cudowny charakter, przekochany słodziak, pogodna, nieszczekliwa przytulanka:)) Do tego bardzo mądrutka; błyskawicznie uczy się różnych komend!:) POLECAM WSZYSTKIM SZCZENIAKI Z TEJ HODOWLI!!!

Dorcia22 maj, 2016

dziekuje i ciesze sie ze spelnia malutka oczekiwania włascicieli


Dodaj nowy wpis

Strony www dla firm - szybko i za darmo!